Nowa zabawka i komenda "leżeć"




Witam po kolejnej długiej przerwie ale nic ciekawego się nie działo. Ten post też będzie krótki, bo jeszcze za bardzo nie doszłam do siebie po wczorajszych wydarzeniach (o tym w innym poście, napiszę tylko, że Jumper mógł umrzeć ale już wszystko dobrze).

Nie taki hycel straszny jak go malują!

Najpierw chciałam przeprosić za tak długą nieobecność. Najpierw dużo nauki w szkole potem moja choroba, a do tego doszedł jeszcze brak internetu. Nasz wyjazd na zimowisko jednak się nie odbył z kilku powodów, ale postanowiłam Jumperowi to wynagrodzić. Przez pierwszy tydzień chodzimy i będziemy chodzić na długie spacery i dużo się bawić (jeeeest Jumper nauczył się aportować). Na razie pogoda jednak nam nie dopisuje. Ale teraz już przejdźmy do tematu tego posta!